Co zamiast ropy?

W dobie stale rosnących cen paliw i stagnacji na rynku wynagrodzeń, statystyczny Polak szuka oszczędności i zamienników dla dużej części aspektów swojego życia.

Wybiera tańszą żywność, czego dowodem jest stałe rosnąca popularność dyskontów, przesiada się ze swojego samochodu do komunikacji zbiorowej, lub też, ogranicza użytkowanie auta. Dla dużej części użytkowników samochodów przyzwyczajenie okazuje się jednak nazbyt silne i nie są oni w sanie zrezygnować ze swoich czterech kółek.

Właśnie dla takich osób powstała alternatywa ma polskich rynku paliw w postaci LPG. Wystarczy za niewielką kwotę wyposażyć swój pojazd w instalację LPG i można cieszyć się tym samym poziomem podróżowania, za o wiele mniejsze pieniądze. Zasada działania takiego rozwiązania jest od strony użytkowej właściwie identyczna, co w przypadku oleju napędowego, czy benzyny. Wystarczy znaleźć znajdujący się w naszej okolicy dystrybutor gazu płynnego LPG i uzupełnić stan naszego zbiornika. Zupełnie jak w przypadku standardowego rozwiązania.

Dostawcy gazu płynnego bardzo uważnie obserwują stale rosnące zainteresowanie tym rodzajem paliwa i nieustannie rozbudowują sieć swoich dystrybutorów. Nie jest ona jeszcze co prawda tak duża jak standardowych stacji, ale trend ich powstawania jest zdecydowanie zwyżkowy.
Czy jest to zatem rozwiązanie które zdetronizuje ropę na pozycji lidera paliw? Raczej nie. Ale nie tego użytkownicy lpg oczekują. Dla nich najważniejsze jest, że mogą w tani sposób, zachować ten sam styl życia.