Wielka reklama!

Każdego dnia mijamy setki kolorowych, rzucających się w oczy, promujących idee, produkty i wydarzenia plakatów. Od rozklejanych w szkołach, urzędach i przychodniach formatów A4, poprzez sporo większe, widoczne już z daleka uliczne reklamy, aż do ogromnych billboardów, czytelnych nawet dla kierowców jadących samochodów.

Patrzymy na nie bez większego zaangażowania. Czasem przykują naszą uwagę ciekawą formą lub interesującym przekazem, innym razem ich natłok będzie nas irytować, ale przeważnie przejdziemy obok nich obojętnie. Nikt z nas nie zastanawia się też, jak powstają te wszystkie reklamy. Oczywiście wszyscy wiemy, że zbiera się jakiś zespół marketingowy, który zrzuca na grafika opracowanie plakatu, a potem już tylko wydrukować i rozwiesić w setkach egzemplarzy.

Techniki druku plakatów wielkoformatowych to już problem drukarni, a wspięcie się z wielkim zadrukowanym arkuszem na odpowiednią wysokość i zamocowanie go tam – czyja to właściwie robota? Nikt się nad tym nie zastawia, do czasu aż jego samego nie dopadnie potrzeba wydrukowania czegoś o większych wymiarach.

druban

Specyfika plakatów A1 nie brzmi jeszcze tak przytłaczająco. Formaty A są dla nas dość powszechne i posługujemy się nimi na co dzień. Wiemy, że domową drukarkę uzupełniamy papierem A4, a w szkole prowadziliśmy wybiórcze notatki w zeszytach A5, więc, mimo że nie znamy ich dokładnych wymiarów, orientacyjnie mamy pojęcie o tym, z jakimi rozmiarami arkuszy papieru powinniśmy kojarzyć formaty A.

Jednak plakatowe rozmiarówki nie kończą się na pierwszej literze alfabetu. Specyfika plakatów B1 oczywiście różni się od wspomnianych wymiarów A, nieużywana na co dzień przez szarego zjadacza chleba stanowi zagadkę, w rozwikłaniu której z pomocą przychodzi nam internet lub lepiej doinformowany znajomy. Oczywiście pracownicy drukarni nie będą głusi na nasze próby poszerzenia wiedzy, jednak któż wiedziony zwykłą ciekawością gnałby zaraz z pytaniami do drukarzy? Sprawa ma się inaczej gdy popycha nas do tego faktyczna potrzeba przeniesienia stworzonego w pocie czoła projektu na przytłaczających wymiarów płachtę papieru. Wtedy problem drukarskich zmagań z formatami dotyka osobiście nas i nasz plakat. Stajemy się wręcz główną przyczyną tych zmagań, a niewymiarowe projekty śnią się pewnie niejednemu drukarzowi po nocach. Zatem należałoby zatroszczyć się o spokojny drukarski sen, bo przecież nic nie kosztuje nas sprawdzenie w internecie, na czym chcemy potem drukować nasz plakat, jeszcze zanim przystąpimy do tworzenia projektu.

Interesuje Cię druk plakatów wielkoformatowych? Koniecznie sprawdź ofertę drukarni JKB Print na stronie https://www.jkbprint.pl/plakaty-wielkoformatowe